O mnie

Moja droga

FOT: T. CZACHOROWSKI

 

Moja droga to uważność i empatia.

Jako ludzie mamy swoje nawyki, ulubione style komunikacji, wytrenowane przez lata schematy trwania w cierpieniu. Chcesz je zobaczyć, by wiedzieć „co ci to robi?” Świadomego życia można się nauczyć. Krok po kroku budować wartościowy kontakt ze sobą i innymi. Doświadczać, nazywać i przyglądać się – jednocześnie schodząc z pola walki i idąc w stronę wewnętrznego spokoju.

Na tej drodze czekam na Ciebie.

 

 

O MOJEJ DRODZE:

  1. Stąd wyruszyłam – ku Porozumieniu bez Przemocy

Prawie 10 lat temu, kiedy od kilkunastu lat byłam już trenerem komunikacji interpersonalnej postanowiłam poszukać takiego modelu komunikacji, który byłby spójny z moimi wartościami: szacunkiem, równowagą, otwartością, bezpieczeństwem emocjonalnym. Znalazłam Porozumienie bez Przemocy Marshalla Rosenberga (Nonviolent Communication – NVC) – zafascynowało mnie tym, że pokazywało jak budować odpowiedzialne relacje. Być w porządku wobec siebie i tych, z którymi rozmawiam. Zamiast ćwiczyć mistrzostwo w perswazji czy manipulacji, śmiałe argumentowanie w udowadnianiu własnych racji i dbaniu o swoje interesy, uczyłam się układać komunikat tak, aby wydobyć energię, siłę, moc, sprawczość i chęć współpracy z obu stron. To nie było łatwe, bo mamy wyćwiczoną skłonność do skupiania się na „ja, moje, moja racja” a nie „my, nasze, wspólne rozwiązanie”. Tym bardziej, gdy komunikat innej osoby odbieramy jako atak, krytykę, czy obwinianie.

  1. To mnie zainspirowało – przestrzeń wolności

Wtedy natrafiłam na słowa Victora Frankla – twórcy logoterapii, że między bodźcem a reakcją jest przestrzeń. Zamiast reagować instynktownie mogę wybierać właściwą reakcję. Czyli to, jak i co chcę odpowiedzieć. I że to jest przestrzeń na zamanifestowanie mojego człowieczeństwa w całym jego rozkwicie. Od tej chwili miałam cel – powiększać tę przestrzeń świadomego wyboru i być bardziej uważną na konsekwencje słów, które wypowiadam. Bo one budują mój wizerunek i spójność. To otworzyło mnie na psychologię humanistyczną, na pracę Carla Rogersa i jego proces „stawania się osobą” poprzez autentyczność, empatię i akceptację.

  1. Temu się stale przyglądam – badania nad mózgiem

Jednocześnie zafascynowała mnie neurobiologia. Zaczęłam coraz więcej czytać o etapach ewolucji ludzkiego mózgu. Zastanowił mnie fakt, że często w sytuacji niewielkiego stresu, lekkiej trudności, czy zwykłego codziennego wyzwania, które nasz umysł interpretuje jako mega zagrożenie, reagujemy instynktownie z najstarszych, najniżej położonych, nieracjonalnych struktur mózgu. Włączamy automatyczną natychmiastową reakcję „walcz albo uciekaj” i nie dajemy szansy pojawić się odpowiedzi świadomej, pochodzącej z wyższych struktur odpowiedzialnych za myślenie przyczynowo-skutkowe, kreatywność i logikę. Cóż, gdy reagujemy gwałtownie, „wyższe piętro” nawet nie zdąży się dowiedzieć o tej reakcji, bo informacje potrzebują czasu, by na szczyt mózgu dotrzeć…

  1. To uczy mnie w pełni być – Mindfulness 

Dowiedziałam się wtedy, że ten czas można wyćwiczyć. Tak jak sprawne mięśnie w sporcie, tak można ćwiczyć swój mózg – rozbudowując ilość, szybkość, gęstość i szerokość jego połączeń. Np. poprzez praktykę Mindfulness, czyli świadomą uważność. Niewiarygodne jest to, że reakcja na bodziec z instynktownej emocjonalnej części mózgu to czas połowy mrugnięcia powieką – 50 milisekund, a to co mogę wyćwiczyć poprzez uważność – to czas dziesięciokrotnie dłuższy. Więcej niż jedno mrugnięcie okiem – 500 milisekund. Ogromna różnica? Hmm… 0,5 sekundy. Czyli jeśli wyćwiczę, wydłużę swoją reakcję do 0,5 sekundy, uzyskam tę przestrzeń wolności i rozwoju, na której mi zależy. Aktywuję świadomość, by móc zacząć tworzyć alternatywne reakcje! Będę kimś, kto nie reaguje automatycznie, ale dokonuje świadomego wyboru. A to się będzie wiązać z inną jakością moich relacji i życia, z budowaniem mojego dobrostanu, a przez kontakt ze mną – także dobrostanu innych ludzi. Tego chcę!

  1. To jest mój kierunek – CUD i cudotwórca

Okazuje się, że nie tylko przestrzeń na świadomą pauzę zanim podejmie się działanie warto ćwiczyć. Wszystko, co wydarza się w moim życiu: każda myśl, emocja, doznania z ciała – rzeźbią mój mózg. Ja to całość: CUD = ciało + umysł + dusza. Nad integrowaniem tego wszystkiego mogę pracować przyglądając się sobie z akceptacją i życzliwością – np. podczas praktyki uważności. Zaczynając formalnie od kilku, kilkunastu minut dziennie, a później tworząc z całego swojego życia świadomą obecność w przepływie tego, co jest. Chwila po chwili.

  1. Tu się znalazłam – integracja mózgu dzięki uważności i empatii

Na początku był chaos. Zaczynając praktykę Mindfulness, obserwowałam gonitwę myśli w moim umyśle i nieumiejętność nazywania doznań w ciele. Intensywnie wynajdowałam jednak czas na praktykowanie tego nowego dziwnego doświadczenia… By przez chwilę medytować, wyrywałam momenty z dnia i nocy, kosztem innych zajęć. Jednocześnie miałam zaufanie, że robię to po coś. Aż… zaczęłam wstawać codziennie wcześnie rano, by z tej energii, którą daje formalna praktyka Mindfulness (medytacja, skanowania ciała, uważny ruch) korzystać w pełni świadomie i bez przeszkód. Stało się to moim wyborem i … dobrym nawykiem. Kolejne badania ze świata neuronauki potwierdzają, że jestem na dobrej drodze do wytrenowania oczekiwanej pół sekundy, która czyni różnicę w radzeniu sobie ze stresem, który jest stałym elementem życia. Idę tą drogą prywatnie, rodzinnie i zawodowo. Z intencją pełnej obecności tu i teraz nie tylko podczas formalnych praktyk uważności, ale w świadomym byciu każdego dnia w tym, co się wydarza. Nurt życia jest taki różnorodny i bogaty! A… tragedią wielu z nas jest nie to, że życie jest za krótkie, ale że zbyt późno zaczynamy je tak naprawdę w pełni przeżywać…

  1. Tu możesz mnie spotkać – na co dzień zajmuję się psychoedukacją i prowadzę:
  • 8 tygodniowe kursy uważności MBSR – treningi redukcji stresu Mindfulness 
  • warsztaty z komunikacji interpersonalnej 
  • szkolenia rozwijające inteligencję emocjonalną (samoświadomość, samoregulację, motywację, zachowania prospołeczne, empatię) w rodzinie, szkole i biznesie
  • indywidualne sesje coachingowe (oparte na NVC i Mindfulness)
  • mediacje bazujące na rozwiązywaniu konfliktów przez Porozumienie bez Przemocy.

 

Zapraszam, Dorota Wojtczak